piesza.pl

Krótka historia Pieszej Odnowionej
Pielgrzymki z Przyszowic na Górę św. Anny

     W czwartek 11 sierpnia 1983 roku około godziny 10:30 rano grupa młodych, nikomu nieznanych ludzi wzbudzając zainteresowanie przechodniów wędruje z krzyżem na czele przez Brzezinkę. Mieli ze sobą plecaki i gitary, a wyglądali na bardzo zadowolonych.
     Byli to uczestnicy Pierwszej Pieszej Pielgrzymki, która z czasem przyjęła nazwę Piesza Odnowiona Pielgrzymka z Przyszowic na Górę św. Anny. Oto ich nazwiska: Bronisław Wiechuła, Damian Gajdzik , Krzysztof Wojtas, Gabriela Krabes, Damian Malcherek, Bożena Kozioł, Urszula Gąsior, Natalia Kaczmarek, Bogdan Krawiec, Marek Wilczek, Aniela Wojtulek, Łucja Wojtulek. Tylko Aniela i Łucja pochodziły z Ostropy, pozostali mieszkali w Przyszowicach.
     Wyruszyli właśnie wtedy po raz pierwszy, bo był to czas szczególny. Obchodzono 1950-cio lecie śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, a w parafii p.w. św. Jana Nepomucena w Przyszowicach 150-cio lecie pielgrzymowania do św. Anny. Bowiem w roku 1833, jak mówi tradycja, wyruszyła pierwsza oficjalna pielgrzymka z Przyszowic na Górę św. Anny. Przyszowianie przez 150 lat przybywali na odpust Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Pielgrzymowano najpierw pieszo, potem częściowo pociągiem, aż wreszcie całą podróż odbywano pociągiem lub samochodami. Pojawiło się wiele pomysłów uczczenia tej rocznicy. Jednym z nich było, aby wzorem dawnych pielgrzymów całą trasę odbyć pieszo.
     Pragnienie to rozbudzili starzy pielgrzymi, szczególnie wieloletni przewodnik, pan Wilhelm Krzysteczko, który często wspominał "jak my to piechty do św. Anny chodzili". Jak wynika ze wspomnień pomysł ten pojawił się niezależnie u co najmniej dwóch osób: Damiana Gajdzika i Bronisława Wiechuły. Ten fakt oraz to, iż pielgrzymka przetrwała wiele trudnych chwil i rozwijała się przez lata wskazywałby, że nie był to tylko pomysł ludzki, ale natchnienie Ducha Świętego.
     Pomysł odnowienia Pieszej Pielgrzymki spotkał się z życzliwym przyjęciem czcicieli św. Anny i ówczesnego proboszcza ks. Ludwika Październioka.
     Inicjatorzy pielgrzymki zebrawszy grupę młodych ludzi postanowili wyruszyć w czwartek 11 sierpnia, aby od piątku uczestniczyć w obchodach kalwaryjskich ku czci Wniebowzięcia N.M.P. Przejście trasy miało być wprowadzeniem do uroczystości na Górze św. Anny zwanej też Górą Ufnej Modlitwy.
     Dla wszystkich uczestników przygotowano ręcznie malowane plakietki, piosenkę pielgrzymki, a nawet pieśni do drogi krzyżowej, którą zamierzano odprawić po przybyciu do celu. Pielgrzymka odbyła się pod hasłem "Za 150-siąt lat Twojej obecności w naszym przyszowickim pielgrzymowaniu przyjmij Święta Anno nasz młodzieńczy trud". Wybrano trasę: Przyszowice, Bojków, Gliwice, Stare Gliwice, Brzezinka, Kleszczów, Bojszów, Rudno, Rudziniec, Niezdrowice, Sławięcice – Kędzierzyn-Koźle, Zalesię Lichynia, Leśnica, Góra św. Anny. Pomimo tak pieczołowitych przygotowań nie sprawdzono długości tej trasy.

plakietka
Plakietka z Pierwszej Pieszej Pielgrzymki


     Dziesiątka pątników wyruszyła po porannej mszy św. pożegnana przez ks. Październioka z kościoła w Przyszowicach. W Gliwicach dołączyły pozostałe dwie osoby. Zabierali ze sobą bagaże na całe cztery dni.
     Około godziny 10:30 zatrzymano się na odpoczynek w Brzezince pod sklepem. Z mapy i obliczeń wynikało, że to połowa trasy. Jakże wielka była to pomyłka.
     Około 15:30 w Rudnie, w domu Elwiry, koleżanki jednej z uczestniczek życzliwie przyjęto zmęczonych już pielgrzymów na (…)
     Następnymi odpoczynkami były sklep w Rudzińcu i polana w lesie za Niezdrowicami, nazwana "Pod Dębem" od rosnącego tu drzewa. W tym miejscu jest przeprowadzana tradycyjna zbiórka pieniędzy, a od ósmej pielgrzymki także chrzest nowych uczestników. Po wyjściu z lasu zatrzymano się jeszcze przy sklepie w Sławięcicach, a potem nastąpił odcinek, który przeszedł do legendy. Jest to kilkukilometrowa prosta, asfaltowa droga przez pola dawnego PGR-u. Widać z niej już wyraźnie cel wędrówki, klasztor na szczycie Góry Ufnej Modlitwy. Z nieba spływa żar i pot zalewa oczy, a droga wydaje się nie mieć końca. Droga ta zyskała miano "Obłęd".
     W Lichyni spotkano się z grupą pielgrzymów z Przyszowic jadącą na rowerach. Przemieszczali się oni na stojąco, ze względu na dotkliwy ból utrudniający siedzenie. Na odcinku Lichynia – Leśnica pielgrzymka podzieliła się na trzy grupy Na kalwarii także te grupy porwały się na jeszcze mniejsze. Ostatni odcinek to podejście pod kaplicę Trzeciego Upadku po kamiennych schodach na stromym zboczu. To podejście całkowicie wyczerpało pątników. Pod Trzy Krzyże dotarli w sporych odstępach czasu. Było około 2200 i udali się bezpośrednio do Domu Pielgrzyma. Ojcowie franciszkanie nie byli uprzedzeni o przybyciu Przyszowian w czwartek wieczorem, więc nie chcieli ich wpuścić na nocleg. Pielgrzymi mieli z sobą prośbę pana Wilhelma Krzysteczko o wydanie kluczy. Ten dokument przeważył szalę i zostali wpuszczeni na spoczynek. Pismo z prośbą o klucze przechowują pielgrzymi do dziś, jako bardzo cenną pamiątkę.
     W piątek rano część pątników poszła do bazyliki przywitać się ze Świętą Anną. Pozostałym nie starczyło sił. O stanie zdrowia niech zaświadczy największa ilość "blaz" – bo aż 28.
     Po przybyciu pielgrzymki parafialnej rozpoczęły się obchody kalwaryjskie. Udali się na nie jedynie Damian Gajdzik, Damian Malcherek i Marek Wilczek – najmłodszy uczestnik, który jako jedyny nie obtarł nóg. Pozostali odprawili Drogę Krzyżową w Grocie Lurdzkiej i udali się na ołtarz papieski.

prosba
Prośba pana Wilhelma Krzysteczko o wydanie kluczy


     Doświadczenia z Pierwszej Pielgrzymki zaowocowały zmianami w organizacji kolejnych. Postanowiono, aby trasę rozłożyć na dwa dni. Życzliwe przyjęcie i możliwość przenocowania znaleziono w parafii pod wezwaniem Wszystkich Świętych w Bojszowie, gdzie proboszczem był ks. Karol Krafczyk. Nowy szlak omijał centrum Gliwic, co z czasem okazało się bardzo korzystne i przebiegał następująco:

dzień pierwszy – Przyszowice, Bojków, Żernica, Smolnica, Sośnicowice,Rachowice, Bojszówdzień
drugi – Bojszów, Rudno, Rudziniec, Niezdrowice, Sławięcice, Kędzierzyn – Koźle, Zalesie, Lichynia, Leśnica, Góra św. Anny

Przechodząc przez poszczególne miejscowości modlono się za ich mieszkańców. Myśl przewodnią drugiej pielgrzymki streszczono w haśle "Przez Ciebie św. Anno iść ciągle do Maryi i Jezusa". Z Przyszowic wyruszyło 15 osób o godzinie 15:00 bez oficjalnego pożegnania, aby przybyć do Bojszowa o 21:00. Posługę przewodnika pełnił Damian Gajdzik i pozostał nim aż do 1991 roku. W Bojszowie nocowano, jak przez kilka następnych lat, w salce katechetycznej pod probostwem. Zorganizowano też przewóz bagażu. Podjął się tego zadania pan Piotr Gąsior, który przez sześć lat przyjeżdżał w czwartek wieczorem na Górę św. Anny.
Niektórzy pątnicy postanowili zostać wierni pierwotnej trasie i jednodniowemu jej przejściu. Najwytrwalszym z nich był Bronisław Wiechuła, który odbył taką pielgrzymkę dziewięciokrotnie, łącząc się z pozostałymi w Bojszowie, idąc samodzielnie lub w niewielkiej grupie.
     Hasło trzeciej pielgrzymki brzmiało "Młodzi i pokój idą razem, także do Ciebie Matko Anno". Tak jak w poprzednim roku wyruszono bez mszy św. i oficjalnego pożegnania przesuwając jednak wyjście na 1300, aby dotrzeć do Bojszowa o 1930. Damian Gajdzik wygłosił pierwszą konferencję na temat listu Ojca Świętego Jana Pawła II do młodych. W pielgrzymce wzięło udział 16 osób.
     Od następnego roku zwyczajem stało się rozpoczynanie pielgrzymki od porannej mszy św. i pożegnania. Myśl przewodnia czwartej pielgrzymki, jedynej w której uczestniczyli wyłącznie mieszkańcy Przyszowic, brzmiała "Święta Anno do pokuty i pojednania, aby dawać prawdziwą miłość innym ludziom". Uczestniczyły w niej 23 osoby. W Bojszowie nawiedzono grób pani Hildegardy Ruprich zmarłej 24.03.1986 – siostry ks. Proboszcza, która przyjmowała jako gospodyni przez dwa lata pątników.
     Piąta pielgrzymka została określona jako jubileuszowa i przebiegała pod hasłem "Święta Anno ucz nas ciągle << Do końca umiłować >>". Odnowiono zwyczaj plakietek pielgrzymki i wieczorem w Bojszowie wygłoszono, po raz pierwszy, konferencję okolicznościową na temat "Pielgrzymka z Przyszowic do Świętej Anny". Tematy konferencji okolicznościowych zazwyczaj wiążą się z samą pielgrzymką i są wygłaszane w Bojszowie, a pozostałe konferencje nawiązują do tematu pielgrzymki i głosi się je pierwszą w lesie pomiędzy Żernicą a Smolnica; drugą na łące w Rachowicach (kilka lat temu zrezygnowano z tego postoju i konferencji) oraz trzecią Pod Dębem. Została napisana specjalna piosenka pielgrzymki. Jej autorem był muzyczny Jan Glinka. Dotychczas piosenkami pielgrzymki były tradycyjne pieśni do św. Anny lub dostosowane piosenki młodzieżowe. W drodze ułożono przebój wszystkich pielgrzymek "Szłapcugowiści". W pielgrzymce uczestniczyło 28 osób.
     Myśl przewodnia szóstej pielgrzymki brzmiała "Święta Anno pomóż nam służyć – jak Twoja córka Maryja – w pokorze i zaufaniu Bogu". Po raz pierwszy napisano modlitwę pielgrzymki, która podobnie jak piosenka pogłębia temat zapisany w haśle. Przygotowano sprzęt nagłaśniający i śpiewnik pielgrzymki. Różaniec odmawiano w różnych językach. W pielgrzymce wzięły udział 24 osoby. Po raz pierwszy liczba uczestników była mniejsza niż w roku poprzednim.
     Temat siódmej pielgrzymki brzmiał "Święta Anno uproś by Twój ziemski Wnuk stał się dla każdego z nas Drogą, Prawdą i Życiem" Oprócz konferencji okolicznościowej wygłoszono, po raz pierwszy aż trzy konferencje związane z tematem pielgrzymki. Przygotowano spotkanie organizacyjno-modlitewne oraz spotkanie popielgrzymkowe. Spotkania te weszły na trwałe do schematu funkcjonowania pielgrzymki. Powstała w kościele gazetka prezentująca zdjęcia z pielgrzymki. Zachęcono uczestników do łączności modlitewnej – w każdy wtorek modlitwa do św. Anny Patronki i co miesiąc, w dzień wyjazdu z Sanktuarium modlitwa w intencji Pieszej Pielgrzymki, do lutego dziękczynna, od marca błagalna. Pątników odprowadził aż do Żernicy Jan Glinka, który musiał wracać następnego dnia do Chludowa, gdzie odbywał nowicjat. W pielgrzymce uczestniczyło 25 osób. Była ona szczególna, ze względu na atmosferę, która wytworzyła się pomiędzy uczestnikami. To poczucie wspólnoty zaowocowało w latach następnych.
     Ósma pielgrzymka odbyła się pod hasłem "Idziemy do Ciebie Święta Anno, aby uczyć się żyć w duchu 8 błogosławieństw". Uczestniczyło w niej aż 57 osób. Duża liczba nowych pątników sprowokowała wprowadzenie jeszcze jednego zwyczaju, uroczystego przyjęcia do grona pielgrzymów "Chrztu pod Dębem". Przewozem bagażu do Bojszowa i na Górę św. Anny zajął się pan Henryk Piszczelok. Zmodernizowano teraz już niezbędne nagłośnienie zwiększając jego moc. W Bojszowie odprawiono Nieszpory Maryjne. Salka pod probostwem okazała się zbyt ciasna i część uczestników spała w namiotach. Pielgrzymi zapalili znicze na cmentarzu w Bojszowie już niestety na dwóch grobach. 09.01.1990r odeszła do Pana matka ks. Proboszcza pani Julianna Krafczyk.
     Dziewiąta pielgrzymka różniła się od wszystkich dotychczasowych. Ze względu na odbywający się Częstochowie w dniach 14-15 sierpnia VI Światowy Dzień Młodzieży z udziałem Ojca Świętego przeniesiono Pielgrzymkę Pieszą na 26 -27 lipca i połączono z Odpustem Świętej Anny. Myśl przewodnia brzmiała "Święta Anno pomóż nam odkryć do czego Bóg nas wzywa". Krzysztof Zaremba, który nie mógł wyruszyć w piątek rano przebył samotnie całą trasę pierwszego dnia i dotarł wieczorem do Bojszowa. Odprawiono tam nabożeństwo do św. Anny i wygłoszono jedyną, ze względu na deszczową pogodę, konferencję o powołaniu…
Gwałtowna burza spotkała pątników podczas przejścia przez Obłęd i na długo pozostała w ich pamięci, jako "spadające z nieba żaby". Pomysł rozdzielenia pielgrzymek pieszej i parafialnej nie sprawdził się. Wiele osób pielgrzymujących w lipcu nie przybyło na obchody kalwaryjskie w sierpniu. Liczba uczestników znacznie się zmniejszyła – było ich tylko 39 (rok wcześniej 57). Sytuacja ta pokazała, że pielgrzymki piesza i parafialna stanowią całość i rozdzielanie ich nie przynosi pożytku
     Dziesiąta pielgrzymka była pierwszą w której nie mógł wziąć udziału dotychczasowy przewodnik Damian Gajdzik. Jego posługę przejął Jan Glinka i to on nadał jej charakter. Temat pielgrzymki brzmiał "Prowadź mnie co dnia wciąż wyżej i wyżej." Ze względu na wielkie upały wyruszono wcześnie rano. Pożegnanie odbyło się więc we wtorek po wieczornej mszy św. Po pożegnaniu udano się na grób pana Wilhelma Krzysteczko, wieloletniego przewodnika przyszowickich pielgrzymów, który zmarł 23.11.1991 r. Była to pielgrzymka jubileuszowa.
     Z tego względu w śpiewniku zamieszczono wszystkie dotychczasowe piosenki pielgrzymek. Po raz pierwszy rozwieszono w Przyszowicach, Paniówkach i Chudowie plakaty reklamowe. Powrócono do kolorowych plakietek i przygotowano kartkę okolicznościową. W pielgrzymce wzięło udział 70 osób, dlatego zorganizowano w inny sposób przewóz bagażu. Podjęła się tego rodzina Jałowiecki i do dziś udostępnia swoją ciężarówkę. Zmieniono także miejsce noclegu w Bojszowie. Przeniesiono się najpierw do salek, a następnie także do kaplicy pod kościołem. Po raz pierwszy gospodarze wypożyczyli materace z harcówki w Łączy. Dotychczas organizowali koce we własnym zakresie. Od następnego roku pielgrzymi przejęli na siebie ten obowiązek. W pielgrzymce uczestniczył najmłodszy uczestnik wszystkich Pieszych Pielgrzymek. Był nim Grzegorz Pilny, który miał skończone 12 lat. Wczesna pora wymarszu spowodowała zmiany w przebiegu pielgrzymki. Chrztu dokonano "za mostem" w Lichyni. Nie odbyła się konferencja okolicznościowa. Postoje zorganizowano w nowych miejscach. Konferencje podzielili między siebie dwaj klerycy Jan Glinka i Andrzej Iwaniuk. Wytworzyli oni wśród uczestników specjalną atmosferę, której nie było nigdy przedtem ani potem.
     Przed pielgrzymką przygotowano w gablotce w kościele gazetkę wspomnieniową obejmującą pielgrzymki – IX, a później gazetkę z X pielgrzymki. Powstała też kronika Pieszej Pielgrzymki sporządzona na podstawie notatek ks. Damiana Gajdzika. Kronika ta jest kontynuowana do dzisiaj. Późnym latem w lasach w okolicy Kuźni Raciborskiej wybuchł wielki pożar. Podczas walki z ogniem, wzdłuż drogi Rachowice – Bojszów, po której biegnie szlak pielgrzymkowy dokonano przecinki lasu. Od następnego roku pątnicy modlą się w tym miejscu za ofiary pożaru i strażaków.
     W jedenastej pielgrzymce wzięli udział dwaj dotychczasowi przewodnicy, nie mogli jednak podjąć się jej zorganizowania, ale przyjęli na siebie część posług. Nowymi przewodnikami zostali Jacek Gieniusz oraz Andrzej Grobosz i pozostają nimi aż do dziś. Myśl przewodnia pielgrzymki brzmiała "Święta Anno spraw, byśmy potrafili nie tyle szukać miłości co kochać". Z okazji nałożenia się 11 Pielgrzymki Pieszej i 160 parafialnej przygotowano specjalną plakietkę dla wszystkich pielgrzymów. Liczba uczestników – 113 pozostała rekordową przez kilka najbliższych lat. Po raz pierwszy organizatorzy wystąpili w okolicznościowych koszulkach z napisem "Góra św. Anny". Ks. Damian po raz dziesiąty uczestniczył w pielgrzymce. Uhonorowany został okolicznościową koszulką. Przyjęto zasadę wyróżniania dziesiątego i większych jubileuszy okolicznościową koszulką Dotychczas jubileusze (5 uczestnictwo) lub specjalne okoliczności (np. setny pielgrzym) podkreślano okolicznościową kartką.
     Dwunasta pielgrzymka odbyła się pod hasłem "Święta Anno naucz nas budować nasze rodziny na wzór rodziny z Nazaretu". Piosenka pielgrzymki została napisana przez Ewę Pilny. W środę wieczorem, do Bojszowa przyjechał ks. Damian, aby wygłosić konferencje i w czwartek rano celebrować mszę św. Konferencji na trasie nie było. Po raz pierwszy wprowadzono służbę drogową, konieczną ze względu na zwiększający się ruch drogowy. W pielgrzymce uczestniczyło 97 osób.
     Tematem trzynastej pielgrzymki były słowa "Święta Anno wskaż jak odkryć godność osoby ludzkiej" Przygotowano brewiarze zawierające jutrznię i nieszpory z uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i wspomnienia świętych Joachima i Anny rodziców Najświętszej Maryi Panny. Miały one służyć jako modlitwa poranna i wieczorna na czas trwania Pieszej Pielgrzymki. Pełne ich wprowadzenie trwało przez kilka lat. Była to jedyna pielgrzymka która została sfilmowana. Dokonali tego Adam Nocoń, student Wydziału Radia i Telewizji UŚ i Jarosław Bober. W pielgrzymce uczestniczyło 96 osób.
     Hasło czternastej pielgrzymki brzmiało "Święta Anno naucz nas odkrywać wolność w Jezusie Chrystusie". Remont sali w której zazwyczaj nocowano w Domu Pielgrzyma spowodował konieczność szukania nowego pomieszczenia. Nocowano w salkach katechetycznych obok bazyliki. Konieczne stało się też przywiezienie materacy wypożyczonych z Łączy. Salki okazały się niewielkie, co spowodowało konieczność ograniczenia liczby uczestników. Było ich tylko 65. Z powodu deszczowej pogody nie odbyły się dwie konferencje i zrezygnowano z tradycyjnego skrótu przez las na trasie Rudno -Rudziniec.
     Kolejna, piętnasta pielgrzymka była jubileuszową. Przebiegała pod hasłem "Przyjmij Święta Anno nasz trud jako wyraz wdzięczności za wiele lat Twojej opieki". Po raz pierwszy wydano śpiewnik w małym formacie. Okazał się wygodniejszy w użyciu i przyjął się na stałe. Umieszczono w nim wszystkie dotychczasowe piosenki pielgrzymki i krótką jej historię. Wygłoszono konferencję o historii pielgrzymowania z Przyszowic na Górę św. Anny. Część salek, z których korzystano w poprzednim roku, zostało zamienionych na centrum misyjne. Postanowiono więc skorzystać z namiotów. Dwa z nich, duże wojskowe, udostępnił pan Piotr Barchański, pozostałe należały do uczestników. Rozstawiano je w czwartek po przybyciu na miejsce, a składano w niedzielę. Ojcowie franciszkanie udostępnili na pole namiotowe ogrody klasztorne. W pielgrzymce uczestniczyło 65 osób.
     Temat szesnastej pielgrzymki brzmiał "Święta Anno naucz mnie wraz z Maryją jak żyć mocą Ducha Świętego" Po raz pierwszy wykorzystano plakietkę z poprzedniego roku, na której nie umieszczono daty ani numeru pielgrzymki. Silna burza spowodowała awarię prądu w Bojszowie. z tej przyczyny nie można było nabyć pieczywa na śniadanie i drogę co czyniono w latach poprzednich. Nadal nocowano w namiotach, ale tym razem wypożyczono je wszystkie łącznie z materacami z Łączy. Przygotowano wspólne oświetlenie namiotów. W pielgrzymce uczestniczyło 61 osób.
W listopadzie wieloletni pątnik i "Rzecznik Prasowy Pielgrzymki" Krzysztof Zaremba zdobył tytuł Ślązaka Roku 1999. Siedemnasta pielgrzymka odbyła się pod hasłem "Święta Anno wskazuj nam jak odkrywać Ojcowską Miłość Boga." W środę około południa wystąpiło zaćmienie słońca, które obserwowano w Smolnicy. W czasie Koronki do Świętej Anny pielgrzymi zaśpiewali pieśń "Tak jak co roku na tej górze", którą od lat podkreśla najważniejsze chwile pielgrzymki i pełni rolę nieoficjalnego hymnu. Przygotowano nową plakietkę, którą powtarzano przez trzy kolejne lata. Po raz pierwszy odmówiono całą jutrznię i nieszpory. Nadal nocowano w ogrodzie klasztornym. Rekordowa liczba uczestniczek, bo aż osiem, niosło figurę NMP Zaśniętej i Wniebowziętej. Na prośbę o. Teofila nagrano amatorską taśmę za śpiewami pielgrzymkowymi ku czci św. Anny i przekazano oo. Franciszkanom.
Temat osiemnastej pielgrzymki brzmiał "Święta Anno daj nam odkryć Jezusa jako jedyną drogę do Zbawienia". W czwartek wieczorem pielgrzymi nawiedzili grób ojca Teofila, który zmarł 03.02.2000r. Po pięcioletniej przerwie powrócono na strych w Domu Pielgrzyma. Możliwość korzystania z tego noclegu pozwoliła na zaprzestanie ograniczania liczby uczestników. W tym celu powrócono do plakatów informujących o pielgrzymce. Do Bojszowa przyjechali Józef Rajca i Bożena Wosiek, aby poczęstować pątników kołoczem weselnym. Ich ślub odbył się 19.08.2000r.
     Słowa piosenki pielgrzymki napisała Barbara Wesołowska do melodii piosenki "Sandały". Z okazji Roku Jubileuszowego o północy z soboty na niedzielę odprawiono Pasterkę. Zmiany organizacyjne w Sanktuarium wymusiły konieczność przesunięcia zapisów na czerwiec. Tak pozostaje do dziś. Po raz pierwszy przeprowadzono oficjalne zapisy w Chudowie. Sprawy organizacyjne w tej miejscowości przyjął na siebie Korneliusz Rajca. W pielgrzymce wzięło udział 96 osób.
     Myśl przewodnia dziewiętnastej pielgrzymki brzmiała "Święta Anno wskaż nam w Maryi wzór naśladowania Jezusa". Podczas przygotowań zakupiono nowy sprzęt nagłaśniający. Stary po wielu modernizacjach i przeróbkach nie nadawał się już do użytku. Po raz pierwszy przeprowadzono oficjalne zapisy w Paniówkach. Sprawy organizacyjne w tej miejscowości przyjęła na siebie Ewelina Janota. Na Górze św. Anny nocowano na korytarzu przy recepcji w nowej części Domu Pielgrzyma. Słowa piosenki pielgrzymki napisał Janusz Hajduk, a melodię ks. Damian. Wiesława Wolny po raz dziesiąty z rzędu prowadziła Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Z tej okazji otrzymała pamiątkową koszulkę. Była to najliczniejsza z wszystkich pielgrzymek. Wzięło w niej udział aż 123 osoby.

* * *

     Przez wszystkie lata trwania pielgrzymki bardzo wiele osób brało udział w jej przygotowaniu i organizacji. Nazwiska tylko niewielkiej ich części znalazły się w powyższym opracowaniu. Pamięć i wdzięczność należy się jednak wszystkim.

Andrzej Grobosz

 

     Nie wszystkie sprawy związane z pielgrzymką zostały kiedyś zapisane, a ludzka pamięć jest zawodna. Nie wszystko udało mi się dokładnie sprawdzić. Jeśli pamiętasz coś co zostało tu pominięte, albo przypominasz sobie inny przebieg wydarzeń, to podziel się tym ze mną. Mam nadzieję, że z czasem, powstanie obszerniejsza historia Pieszej Odnowionej Pielgrzymki z Przyszowic na Górę św. Anny i tam zostaną umieszczone wszystkie zdarzenia z jej przebiegu.

Autor