piesza.pl

herbfran

Przybyciu franciszkanów na Górę św. Anny towarzyszy legenda: „W 1682 roku 94-letnia mieszkanka Leśnicy, Justyna Lenke, zeznała burmistrzowi pod przysięgą to, co jej opowiadali dziadkowie. Dawnymi czasy, straże czuwające na murach miejskich Leśnicy widywały o północy ogromną jasność ponad szczytem. W tej jasności widywano również wstępujących do góry franciszkanów niosących zapalone świece i figurę Chrystusa Ukrzyżowanego.”
Podczas wojny polsko-szwedzkiej w 1655 r. broniący Krakowa hetman Czarniecki rozkazał spalić klasztor franciszkanów przylegający do murów miasta. Istniała, bowiem obawa, że przez zabudowania klasztorne Szwedzi wedrą się do miasta. Wysiedleni franciszkanie udali się do swojego klasztoru w Gliwicach, lecz było w nim zbyt mało miejsca. Pierwsi bracia przybyli na Górę św. Anny w dniu uroczystości Wszystkich Świętych. 16 sierpnia 1657 roku franciszkanie stali się pełnoprawnymi właścicielami kościoła św. Anny. Dnia 10 X 1810 roku władze pruskie ogłosiły „Dekret sekularyzacyjny”, który dotknął także franciszkanów z Góry św. Anny. W 1820 zostali oni ostatecznie usunięci z klasztoru. Przez pewien czas na Górze św. Anny przebywali franciszkanie alkantaryści, którzy jednak po dwóch miesiącach opuścili to miejsce. W 1859 do klasztoru przybyli franciszkanie reformatorzy z Westfalii. Otworzyli tu nowicjat, do którego wstąpił m.in. ks. Atanazy Kleinwächter. Za czasów panowania Otto von Bismarcka franciszkanie po raz drugi zostali wypędzeni z Góry św. Anny w 1875 roku. Dopiero po dwunastu latach mogli oficjalnie powrócić do zdewastowanego klasztoru, z którego zagrabiono cały majątek, nawet łóżka i krzesła. Trzecie wypędzenie franciszkanów miało miejsce podczas II wojny światowej. 19 VI 1941 roku nakazano im w ciągu 48 godzin opuścić teren Góry św. Anny. Wrócili dopiero w 1945 roku, a wraz z nimi wróciła na swoją górę św. Anna. Dnia 11 września 1945 r. władze powiatowe Strzelec Opolskich nakazały franciszkanom opuścić klasztor zarzucając im antypolskie nastawienie. By nie dopuścić do zniszczenia sanktuarium, opiekę nad nim powierzono ojcom o niepodważalnej polskości – franciszkanom z sąsiedniej prowincji panewnickiej. Dopiero w 1956 roku sytuacja uległa zmianie i franciszkanie z prowincji wrocławskiej mogli wrócić na Górę św. Anny.